Witam.
W moim życiu teraz są chwile pozytywne jak i negatywne.Może zacznę najpierw od tych negatywnych.Pewnego razu jakoś tak się stało,że piłem z moimi rodzicami.Jakoś gadka weszła na temat komornika i wiecie co się okazało?Że dom,w którym obecnie mieszkam był wystawiony na licytację przez komornika....Wiecie co to oznacza?Jeżeli ktoś byłby gotów
Witam.
Piszę,co u mnie słychać,bo myślę,że już pora.Jest kilka rzeczy,które trochę mnie zdołowały,ale są też takie,które mnie motywują.Ostatnio dowiedziałem się,że mieszkanie,w którym mieszkam było kiedyś na sprzedaż wystawione przez komornika....Czaicie motyw?Jeżeli ktoś chciałby kupić mieszkanie,w którym mieszkam,musiałbym się wyprowadzić...Nie
Witam.
Dawno nie pisałem,bo jakoś nie miałem powodu żeby pisać.Nie działo się w moim życiu nic złego przez ostatni czas.Chyba wszystko się już unormowało.Zaczynam być zwykłym,szarym człowiekiem.W domu jakoś lepiej.Mój tata miał komornika na sobie przez tam kilka lat i ostatnio sie dowiedziałem,że wszystko ściągnął już co miał ściągnąć,czyli moja
Witam.
W tej notce chciałbym Wam wyjaśnić o co mi chodziło ostatnio...Chcę wytłumaczyć,że to nie jest do końca tak jak napisałem.Po prostu czasem już sobie na maksa nie radzę,zaczynam przez jakiś moment nie dostrzegać sensu w tym co robię i jak się zachowuję.Nie wiem dlaczego to napisałem,ale wiem że na prawdę tak czułem jak to pisałem.Wydaje mi
Witam.
Nie wiem co sie ze mną dzieje...Nie potrafię dzisiaj z nikim rozmawiać.Jestem jakiś taki nieobecny.Popełniłem w życiu wiele błędów i wiem,że jeszcze wiele popełnie,ale nie chce już takiego życia...Staram się coś zmienić,ale nie potrafię...Nie mam osoby,z którą mógłbym codziennie pogadać o tym co mnie boli,a jest tego wiele,uwierzcie mi.Chyba
Witam.
Może zacznę od pozytywów.Wczoraj jak i dzisiaj grałem w piłkę nożną(sport bardzo pomaga mi się odstresować),także myślałem że ten tydzień skończy się w fantastyczny sposób,no ale niestety nie ma tak kolorowo.
Problem w tym,że muszę trochę się rozpisać,żeby wytłumaczyć o co chodzi.
Kiedy zmarli moi dziadkowie od strony taty,zostawili po sobie
Witam.
Odpowiadam tutaj na twoj komentarz przy ostatniej notce.
Nie raz i nie dwa chciałem jakoś uciec...Śmierć też brałem pod uwagę,ale znalazłem na to sposób.Staram się robić wiele rzeczy,które pomagają mi się zrelaksować i zapomnieć.Nagrywam własne utwory,piszę tego bloga,uprawiam sport.Wszystkie problemy biorą się z tego,że za dużo uczuć się w
Witam.
Może zacznę od tego że ostatnio dowiedziałem się,że moja była dziewczyna znalazła chłopaka.Na początku czułem się dziwnie ale teraz się cieszę,bo to jest takie przypieczętowanie tego wszystkiego już na pewno,także jest pozytywnie:)
Następna pozytywna rzecz to to,że spotykam się w piątek z moimi przyjaciółmi,z którymi się dość dawno nie
Witam
Odkryłem coś wspaniałego.Nigdy nie byłem typem imprezowicza i oczywiście nadal nim nie jestem,ale zacząłem jeździć z kolegami do kręgielni w piątki,gdzie jest karaoke.Byłem tam już 2 raz i szczerze powiem,że nie chciałem stamtąd wychodzić.Umysł miałem trzeźwy,bo byłem kierowcą,więc nie mogę powiedzieć że moje odczucia są pod wpływem
Witam.
Nie wiem dlaczego ale jakoś tragicznie się dzisiaj czuję.Nie mówię tutaj o fizycznym osłabieniu,ale psychicznym.Chociaż wiem,że mam przyjaciół,na których zawsze mogę liczyć,to czuje się bardzo samotny...Nie wiem dlaczego...Chyba potrzebuję osoby bliższej niż przyjaciele?Tylko że taka osoba nie istnieje,bo nie wierzę w miłość...Oczywiście nie